niedziela, 9 kwietnia 2017

Niedziela Palmowa

Wjazd Chrystusa do Jerozolimy, Nowogród, XV/XVI w.


Hosanna! Hosanna!, krzyczą tłumy na widok Króla na osiołku.

Tryumfalny wjazd Chrystusa do Jerozolimy szarpie serce przeczuciem zdrady i odrzucenia, jakie spotka Mesjasza niemal już za chwilę.

Czy wzniesione w górę palmy są jedynie wybuchem emocji czy może wyrazem wiary w zwycięstwo Zmartwychwstania?
Obyśmy, stojąc w tłumie wiwatującym na widok Jezusa, z głębi serca z pokorą wyznali: "Pan mój i Bóg mój" (J 20,28).

Tekst: Basia Smal
Fot. za: drogaikony.org.pl

2 komentarze:

  1. Tak niewiele czasu minęło między wjazdem do Jerozolimy a Ukrzyżowaniem Jezusa. Ludzie...jak potrafią się zmienić. Jednego dnia krzyczeć Hosanna, by za kilka dni: Na krzyż z nim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepojęte zdarzenie, które zmusza do zatrzymania się i wsłuchania we własne serce...

      Usuń